Zapendowska: Polski rynek muzyczny to dno"Teraz tak naprawdę nie trzeba mieć mądrości w oku, być interesującym, a nawet umieć śpiewać" - twierdzi Elżbieta Zapendowska. Zdaniem ekspertki od śpiewu, młodym piosenkarkom bardziej zależy na tym, by znaleźć się na okładce kolorowego magazynu niż nagrać dobry numer.
Zdaniem Zapendowskiej,
wytwórnie żyją dzisiaj głównie z zachodniej muzyki, na polskim rynku szukają jedynie
jakiejś tam Zosi Banach, która wyjdzie, zakręci tyłkiem, pomacha cyckami, zaśpiewa jeden tak zwany przebój", a za rok nikt już nie będzie o niej pamiętał.kto by się spodziewał, że to pomponik - źródło